Dziś znowu o mnie, o tym co mnie otacza, o mnie. Mój mały świat. Nie mam zbyt ciekawego życia, szkoła, dom, znajomi. Czy nie tak wygląda życie każdego nastolatka?
Od dziecka byłam raczej typem obserwatora. Intrygowały mnie najmniejsze szczegóły, spoglądałam na ludzi i próbowałam określić co w danym momencie czują, o czym myślą. Widziałam świat inaczej, dostrzegłam to, na co inni nie zwracali nawet uwagi. Wiadomo, wtedy jeszcze moje rozmyślania nie były zbyt ciekawe, ale wszystko wydawało się takie kolorowe, każdy kolejny dzień przynosił coś nowego, nawet mała biedronka chodząca po parapecie, bądź obrazy, które pojawiały się za oknami wydawały się bardzo intrygujące.
Nastał czas gimnazjum, do mojego życia wkradła się monotonność. Wstawałam w poniedziałek rano, by zrozumieć, że już jest piątek popołudnie. Widoki za oknami jakoś przestały tak bardzo przyciągać moją uwagę, skupiłam się na tym by ludzie w nowym otoczeniu mnie zaakceptowali. To śmieszne, jak wiele osób robi coś w brew sobie, by inni ich polubili. Taka byłam, jednak coś się zmieniło, opinia ludzi przestała mnie interesować. Nie polubią mnie? Trudno, nie oni pierwsi i nie ostatni, ale gdy patrzę na osoby, które latają za innymi jak muchy do lepu, to mam ochotę zaśmiać się im w twarz. Wszyscy wokół są jacyś zabiegani, ciągle gdzieś im się śpieszy, a najmniejszy problem uderza w nich bardzo mocno, ale tak raczej nie powinno być. Włada nimi nieprzemijający stres, nawet nie próbują zauważyć, że obok nich jest tyle powodów do choćby tymczasowej radości.
Pory roku zmieniają się tak szybko, jak nastawienie ludzi, których znam. Najpierw nie mają do mnie nic, jestem im obojętna, trochę jak zima, podczas niej wszystkie liście opadają, zwierzęta chowają się gdzieś głęboko, nie ma nic, zero uczuć. Kolejnym etapem jest próba rozmowy, nawiązania kontaktu, niczym wiosna, która dopiero co budzi się do życia. Nadchodzi okres wielkich przyjaźni, zwierzeń, zaufania, wszystko jest tak, jak być powinno, niczym Lato, zero zmartwień. Przychodzi zwątpienie, znajomość słabnie, jak jesień, liście rozmaitych drzew stopniowo, nie od razu, z bólem opadają na ziemię, by skryć się ponownie w obojętności zimy. Tak jest prawie zawsze, chyba już przywykłam do tego, jednak przywiązania się do ludzi, podobnie, jak zmienności pór roku nie można zastopować.
Mam grono znajomych, przyjaciół, każda z tych osób jest inna. Słuchają różnej muzyki, od ciężkiego brzmienia po delikatny pop. Mają całkowicie inne zainteresowania, poczynając na rysowaniu, kończąc na militarii. Jest między nimi nawet różnica wieku. Tak naprawdę nie łącznych ich nic, może poza zamartwianiem się o mnie. Dlaczego gdy mam gorszy dzień od razu wszyscy chcą mi pomóc? Zgaduje, że tak nie jest tylko u mnie, ale nie chce się nikomu narzucać, a nagle całe otoczenie skupia się na mnie. To nawet śmieszne, Bo przecież tak łatwo wszystko ukryć, ale przed nimi mimo wszystko nie czuję owej potrzeby, oni i tak prędzej czy później zorientowaliby się,ze coś jest nie tak. Są częścią mojego świata i mimo wszystkich złych rzeczy, które im zrobiłam, oczywiście nieświadomie, oni wciąż tu są, nigdy nie odeszli, nawet mój ciężki charakter ich nie zraził. Jest w tym wszystkim mały haczyk, ich słowa bolą najbardziej, coś co wiedziałam od dłuższego czasu, dopiero wypowiedziane przez nich uderza we mnie ze zdwojoną siłą, wtedy uświadamiam sobie prawdziwość tych słów. Jeden śmieszny żart, jedna rada, to wszystko wydawałoby się że po mnie spływa, ale są momenty, w których ta jedna mała informacja zadomawia się gdzieś w odłękach mojego mózgu.
Dziś chyba na tyle, więcej z siebie nie wykrzesam, więc do kiedyś drogi czytelniku.
Piosenka na dziś, polecam, wpada w ucho.
Bardzo ciekawy blog się zapowiada :D oby tak dalej to zostanę tu na stałe :D Pozdrawiam. Wpadniesz? fioletowa4444blogspot.com
OdpowiedzUsuńco do początku, gdzie napisałaś wszystko o obserwowaniu szczegółów do fragmentu, gdzie pisałaś o gimnazjum i ludziach wszystko tak samo ja miałam!! :) Co do bycia obserwatorem to nadal jestem, bardziej skupiam się na szczegółach niż inni, którzy nie potrafią widzieć piękna. Jesteśmy podobne :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, i odwiedź jeśli chcesz! blueskyylar.blogspot.com
Moim zdaniem za dużo jak na jeden post, bardzo dużo wątków i trudno było mi to przeczytać. Ale całościowo bardzo mi się podoba i zostawiam obserwację żeby wrócić tu jak najszybciej :)
OdpowiedzUsuń~Zapraszam do mnie!
http://kunpowo.blogspot.com/